

Wnętrze młyna. Ilustracja poglądowa (grafika komputerowa), nie jest fotografią obiektu.
Młyn stoi w tym miejscu co najmniej od 1847 roku, a najpewniej już od XV wieku. W latach siedemdziesiątych XV wieku Jan Długosz zanotował przy Podolu „unum molendinum”, czyli jeden młyn, należący do sołectwa w Posadowej. Wielce prawdopodobne, że chodzi o młyn w tym miejscu.
Pewne jest, że w 1847 roku austriacki geometra naniósł tu na mapę katastralną drewniany młyn. Budynek wielokrotnie przebudowywano. Badanie słojów drewna wykazało, że większość belek ścięto zimami od 1932 do 1934 roku, gdy młyn przebudowywał Ignacy Zieliński; pośród nich pracują belki o pół wieku starsze, z drzew ściętych w latach 1882 do 1884.
Młyn ma trzy kondygnacje. W przyziemiu biegną wały i koła pasowe, wyżej stoją maszyny, w tym mlewnik walcowy i holender, a na poddaszu cylinder do czyszczenia ziarna. Po przebudowie obok mlewnika walcowego pracował także mlewnik kamienny, później rozebrany. Napęd dawało koło wodne, a od przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych także silnik elektryczny.


